Wbiegłam szybko do szkoły. Cholera! Zaspałam! Jak można zaspać na 10. Szybko się przebierałam w szatni, wzięłam książki i pędem leciałam do klasy. I wtem wleciałam na niego. Nie znałam go. Widziałam go po raz pierwszy. Musiał być nowy.
- Przepraszam - powiedziałam.
Wbiegłam do klasy. Nie obyło się oczywiście bez wpisania spóźnienia. Po lekcji podeszła moja koleżanka Nina.
- Dlaczego się spóźniłaś? - zapytała.
- Zaspałam. Muszę Ci coś powiedzieć. Spotkałam najpiękniejszego chłopaka jakiegokolwiek widziałam. Jest nowy.
- A jak ma na imię?
- Nie wiem.
- Nie zapytałaś się go?
- Nie było czasu spieszyłam się na lekcje.
Spotkałam go dopiero na przerwie obiadowej. Weszłam do stołówki i przysiadłam się do Niny. I wtedy wszedł On. Zaczęłam szturchać Ninę żeby na niego spojrzała. I wtedy ona zaczęła go do nas wołać
- Zwariowałaś? Ja wychodzę! - powiedziałam.
-Zostań, pogadasz z nim. - odpowiedziała.
Gdy się odwróciłam okazało się, że już stał za mną
- Widzę, że lubisz na mnie wpadać. Mam na imię Damon - powiedział.
- A ja Amber. - uśmiechnęłam się do niego. - Jesteś tutaj nowy?
- Tak ale mój brat chodzi tutaj do szkoły. Jest chyba Tobą w klasie. Ma na imię Harry.
Zaczęłam się śmiać. W Harrym kochała się Nina. Tylko nigdy nie odważyła się mu o tym powiedzieć. Spojrzałam na nią i jej mina jeszcze bardziej mnie rozśmieszyła. Damon zaczął się na mnie patrzeć jak na wariatkę więc mu wytłumaczyłam o co chodzi.
- To może się spotkamy w czwórkę. Co Wy na to?- zapytał
- Jasne, prawda Nina? Pójdziemy?
- Yeap! Możemy - odpowiedziała.
- To gdzie i kiedy?
- Może dzisiaj na 17 u Nas w domu?
- Ok.
Dał mi kartkę z adresem jego domu i poszedł na lekcję. Nina była wniebowzięta, że w końcu spotka się z Harrym. Zaczęła już mi opowiadać w co się ubierze. O czym będzie z nim rozmawiała. A ja cały czas rozmyślałam o Damonie. Wydawał mi się dziwny jakby go coś trapiło. Nie wiem czemu ale mam przeczucie, że wieczorem się wszystko wyjaśni...
Ps. Przepraszam, że taki krótki, ale dopiero zaczynam. Następne będą dłuższe.
Kocham Cię ! ♥
OdpowiedzUsuńCudny, cudny, cudny! Chcę kolejny!
Harry ♥